Świetne fotografie, zresztą na każdym Twoim blogu :) Jestem pod wrażeniem. Jak udaje Ci się łapać "kocie" sytuacje? Ja mam sztuk trzy i mi się nie bardzo to udaje. Dodaję go do ulubionych i zapraszam gorąco do mnie :) Pozdrawiam serdecznie :)
Dziękuję za miłe słowa:)) Jeśli chodzi o kocie zdjęcia to mam zawsze (no prawie zawsze;;) mały, szybki aparat pod ręką. Coś się dzieje a ja cyk! Setki, jak nie tysiące zdjęć i zawsze jest co wybrać. Prawdziwa kocia reporterka ;)))
Świetne fotografie, zresztą na każdym Twoim blogu :) Jestem pod wrażeniem. Jak udaje Ci się łapać "kocie" sytuacje? Ja mam sztuk trzy i mi się nie bardzo to udaje. Dodaję go do ulubionych i zapraszam gorąco do mnie :) Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za miłe słowa:))
UsuńJeśli chodzi o kocie zdjęcia to mam zawsze (no prawie zawsze;;) mały, szybki aparat pod ręką. Coś się dzieje a ja cyk! Setki, jak nie tysiące zdjęć i zawsze jest co wybrać. Prawdziwa kocia reporterka ;)))